Przejdź do głównej zawartości

Posty

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Express Repair Conditioner (Ekspresowa odżywka regeneracyjna do długich włosów)

Moja trzyletnia córka ma bardzo długie włosy. Ma ich obłędnie dużo. Kiedy mocno szaleje w ciągu dnia i fryzura się zepsuje to włosy są poplątane. Aby ułatwić ich rozczesywanie a jednocześnie zaoszczędzić córce bólu spowodowanego szarpaniem włosów przez szczotkę postanowiłam kupić jej odżywkę. Ponieważ odżywka ta jest dedykowana dorosłym kobietom a ja nie chcę jej zaszkodzić, rozcieńczam ją z wodą w proporcji 1:2 i jestem mega zaskoczona. Mimo iż odżywka to tylko 1/3 mojej mieszaniny, pachnie przepięknie i działa nawet przy tak małym stężeniu.
Opakowanie i produkt: Opakowanie zdecydowanie plastikowe, w kolorystyce różowo-czarnej. Jedyną wadą tej odżywki jest jej nakrętka. Nie jest zakręcana na gwint a raczej wciskana na klik, jednak tak słabo trzyma się butelki, że jak złapiemy za nakrętkę, to butelka spadnie nam na podłogę a nakrętka zostanie w dłoni. No cóż… jest to moja pierwsza butelka i może się okazać. że jest to wada raczej jednostkowa niż fabryczna, więc okaże się jak kupię d…

L`Oreal Paris, Elseve Rapid Reviver Color-Vive (Skoncentrowana odżywka do włosów farbowanych)

Odżywkę dostałam w ramach testu Wizażanek od L’oreal. Dziękuję za danie mi możliwości przetestowania tego przyciągającego oko czerwonego Zestawu z Kolekcji Cannes ❤ To mój pierwszy tak duży zestaw!
Opakowanie i produkt: Opakowanie w kolorystyce biało-czerwonej idealnie wpasowuje się w całą edycję Cannes. Bardzo fajny kształt opakowania, dobrze leży w ręce. Butelka o pojemności 180ml stoi otwarciem do dołu, dzięki czemu gęsta odżywka może spokojnie spływać w dół i nie ma później problemu z jej wydostaniem. Jest to bardzo wygodne i praktycznie rozwiązanie. Produkt o gęstej kremowo-żelowej konsystencji – jak u większości odżywek – w różowym kolorze. Pachnie całkiem przyjemnie.
Aplikacja i działanie: Aplikuje się ją na mokre włosy, zaraz po ich umyciu. Dużym plusem jest to, że można ja od razu spłukać, jednak samo spłukiwanie jej troszkę trwa. Mam wrażenie, że schodzi mi z tym dłużej niż z innymi odzywkami. Mimo natychmiastowego spłukania, ułatwia rozczesywanie włosów, nawilża je i …

Always Ultra Sensitive Normal i Night (Podpaski higieniczne)

Z marką Always miałam styczność wiele lat temu, ale jeśli mam być szczera taką samą jakość podpasek, a nawet lepszą mogłam dostać w niższej cenie. Na chwilę obecną moimi ulubionymi podpaskami są podpaski Bella. Marka ta bardzo się rozwinęła na przestrzeni lat i teraz każdy znajdzie coś dla siebie pośród ich produktów. Ale wróćmy do Always. Opis produktu i recenzja: Jak wspominałam jakiś czas temu, dostałam próbkę podpasek Always od EverydayMe i z chęcią je przetestowałam. Podpaski okazały się całkiem fajne. Są odpowiednio cienkie, przez co są prawie nie wyczuwalne, lecz swoją chłonnością w niczym nie ustępują tym wykonanym z grubszego materiału. Z pewnością dużym plusem są długie skrzydełka, które zapewniają dodatkową ochronę i pomagają utrzymać podpaskę na miejscu. Bawełniana powłoczka jest bardzo delikatna i mięciutka, nie podrażnia delikatnej skóry i daje wysoki komfort noszenia. Ach... należałoby jeszcze dodać, że produkt jest bezzapachowy. Ja osobiście lubię podpaski zapachowe, …

Instituto Espanol, Avena Collagen (balsam do ciała z kolagenem i ekstraktem ze ślimaka)

Tym razem przychodzę do Was z ostatnim, czyli trzecim balsamem jaki dostałam do testów od AmbasadorkiKosmetycznej, a mam tutaj na myśli Avena Collagen. Jest to balsam, który w odróżnieniu od pozostałych w ogóle nie przypadł mi do gustu ze względu na jego zapach. Jeśli chodzi o jego działanie to klasyfikuje się on równie wysoko jak jego poprzednie wersje. Mi zapach przeszkadzał, ale dla kogoś innego może stać się on faworytem. Opakowanie i produkt: Produkt koloru białego, o konsystencji typowego mleczka. Mleczko dostępne jest w opakowaniach o pojemności 100ml, 500ml. Nie udało mi się znaleźć w otchłani internetu informacji że wersja o pojemności 950ml istnieje. Aplikacja i działanie: W tym przypadku zacznę od jego jedynej moim zdaniem wady, czyli jego zapachu, który kompletnie nie przypadł mi do gustu. Śmierdzi mi niemiłosiernie, do tego stopnia, że po aplikacji, ciągle czułam ten zapach na sobie. Skoro już jesteśmy przy zapachu, to pomijając jego aromat sam w sobie, z pewnością p…

Bell, HYPOAllergenic, Nude Liquid Powder (Puder matujący w płynie) – odcień 02

Tak wiem, że recenzja tego podkładu już była, ale chciałam zrobić małą aktualizację. Ponieważ w tamtym roku byłam wniebowzięta tym podkładem i był on nr1 na lato, w tym roku postanowiłam kupić ten sam podkład, ale w odcieniu 02. Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy się okazało że niby ten sam podkład, a jednocześnie jest całkowicie inny~! Nie wiem czy to zależy od koloru, ale byłam wściekłam, że wydałam pieniądze na podkład, a nadaje się jedynie do wyrzucenia. Opakowanie i produkt: Opakowanie produktu pozostało bez zmian, buteleczka szklana, z nieszczęsną pipetką, z którą idzie się jakoś pogodzić pod warunkiem, że zawartość jest ok. Jednak nie mogę tego samego powiedzieć o podkładzie. Podkład jest wodnisty czego wręcz nienawidzę! Kolor dużo za ciemny, nawet w okresie letnim. Ale cóż, z tym akurat się liczyłam, bo jestem przecież 100% bladziochem. Aplikacja i działanie: Aplikacja koszmarna, głównie przez to że podkład jest wodnisty. Nie było aplikacji przy, której nie ubrudził…

Instituto Espanol, Urea Leche Hidratante (Mleczko do ciała z mocznikiem 10%)

Dzisiaj recenzja drugiego z trzech balsamów od Instituto Espanol, które dostałam w ramach testu. Jest to mleczko o intensywnie perfumowanym zapachu. Jednak zapach ten bardzo mi odpowiada. Ogólnie to mleczko jak i jego aloesowy poprzednik całkiem dobrze wpasowuje się w moje preferencje. Opakowanie i produkt: Produkt koloru białego, o konsystencji typowego mleczka. Mleczko dostępne jest w opakowaniach o pojemności 100ml, 500ml oraz 950ml. Oczywiście jego mniejsza wersja jest idealna w podróż, kiedy to w walizce mamy mało miejsca. Aplikacja i działanie: Ogólnie sytuacja jest ta sama co u jego aloesowej wersji. Jedyna róznica jest taka, że tutaj zapach jest dużo intensywniejszy i nie każdemu może przypaść do gustu, ale mi on odpowiada, do tego pozostaje na skórze przez co najmniej kilka godzin. Mleczko bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania się w mgnieniu oka. Dużym plusem jest fakt, że po rozsmarowaniu nie pozostawia ono tłustego filmu na skórze. Produkt nie uczula i nie podrażnia sk…

Instituto Espanol, Aloe Vera Locion Hidratante (Aloesowe mleczko do ciała i rąk)

Dzisiaj recenzja pierwszego z trzech balsamów od Instituto Espanol, które dostałam w ramach testu. To moje pierwsze zetknięcie z tą marką. Jako pierwszy pod lupę wzięłam balsam Aloe Vera. Ponoć posiada on w sobie również witaminy, ale jeśli mam być szczera to nie ufałabym za bardzo w te obietnice. Jednak balsamik sam w sobie jest całkiem sympatyczny. Opakowanie i produkt: Produkt koloru białego, o konsystencji typowego mleczka. Jego aloesowy zapach jest całkiem przyjemny i przypadł mi do gustu, mimo iż normalnie sięgam raczej po mleczka o owocowych nutach zapachowych. Na opakowaniu jest napisane że jest to mleczko do ciała i rąk. Oczywiście ręce można również nim kremować, jednak ja wolę się ograniczyć jednak do samego ciała. Mam już swój ulubiony krem do rąk i wiem, że ten balsam z moimi wymagającymi dłońmi by sobie najnormalniej nie poradził. Mleczko dostępne w opakowaniach o pojemności 100ml, 500ml i 950ml. Oczywiście jego mniejsza wersja jest idealna do walizki, w której zawsze …